w miłym towarzystwie
Czwartek, 15 sierpnia 2013
· Komentarze(0)
Taki tam wyjazd z moim kochanym kolarzem do koleżanki. Oczywiście zupełnie do niego nie pasowałam ani formą ani strojem :( Ale jakoś musiałam dawać radę.. Najlepsza jazda na szosie pełnej ciężarówek. Przebita dętka.. Dobrze że zauważyłam jak tylko wyjeżdżałam od koleżanki a Konrad zakleił ♥ Bardzo przyjemny dzień.


