Rowery, chłopak i ja..
Wtorek, 1 maja 2012
· Komentarze(0)
Długi majowy weekend, normalni ludzie zakochani w rowerze robią wypady na pikniki, większe wycieczki.. Trochę mniej normalni za 3 dni mają maturę a i tak robią ponad 160km jednego dnia. Do tych wybryków natury zalicza się mój ukochany. Nie wiem jak on moze w taki upał jechać tyle kilometrów i jeszcze mieć siłę mnie wyciągać na kręcenie. Ja jeszcze nie umiem jeździć na rowerze więc moje możliwości zostały zdeptane w konfrontacji z jego wytrzymałoscią siłą itd. Ale nawet małe postępy są dobre, bo są postępami!


