Rekord jednorazowej wycieczki pobity

Środa, 2 maja 2012 · Komentarze(2)
Tytuł górnolotny, dane weryfikują prawdziwy stan wydarzenia :) Ale taka prawda. To moja najdłuższa wyprawa za jednym zamachem. Wytrząchało mnie na okolicznych dziurskach. A chciałam się tylko przekonać czy moje podejrzenia o beznadziejny stan jednej z dróg są prawdą.. Dziury poprzeplatane kawałkami asfaltu mówiąc najprościej. Wycieczka mimo to była baaardzo przyjemna, zrelaksowałam się i zmęczyłam, a to najważniejsze.

Komentarze (2)

Właśnie tam.. Ty ze swoją szosą mógłbyś mi tylko pomachać na pożegnanie, a jak nie wierzysz na słowo to następnym razem możesz pojechać, ale nie radzę ryzykować. Na moim się fajnie skakało :( Potem pojechałam tą czadową dróżką z rosnącymi obok drzewkami, na stadion wpadłam i do domu.

Anka95 17:37 środa, 2 maja 2012
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa lisze

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]