Rekord jednorazowej wycieczki pobity
Środa, 2 maja 2012
· Komentarze(2)
Tytuł górnolotny, dane weryfikują prawdziwy stan wydarzenia :) Ale taka prawda. To moja najdłuższa wyprawa za jednym zamachem. Wytrząchało mnie na okolicznych dziurskach. A chciałam się tylko przekonać czy moje podejrzenia o beznadziejny stan jednej z dróg są prawdą.. Dziury poprzeplatane kawałkami asfaltu mówiąc najprościej. Wycieczka mimo to była baaardzo przyjemna, zrelaksowałam się i zmęczyłam, a to najważniejsze.


